Recenzja książki: Jakub Szamałek, "Morze Niegościnne"

Starożytność odczarowana
Kryminał osadzony w czasach starożytnych i wskrzeszający dawnych bohaterów.
materiały prasowe

Leochares, grecki detektyw, przenosi się z Aten do Pantikapajon, żeby zerwać z przeszłością i zapewnić spokój sobie i swojej rodzinie. Sielanka nie trwa długo. Otrzymuje zlecenie rozwikłania zagadki pewnego morderstwa. Propozycja jest z rodzaju tych nie do odrzucenia – jego syn i żona Lamia stają się zastawem, który odzyska dopiero po uporaniu się z zabójcą. Odtąd akcja toczyć się będzie równolegle na dwóch polach – na płaszczyźnie poszukiwań, gdzie podążamy śladem Leocharesa, i w siedzibie władcy, gdzie uwięziono Lamię zyskującą w toku powieści coraz więcej cech wojującej feministki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną