Recenzja książki: Peter Robb, "Sycylijski mrok"

Mroki historii
To rzecz napisana sprawnie i z reporterską rzetelnością.
materiały prasowe

Debiutancka książka Petera Robba dociera do nas późno, bo 17 lat od pierwszego wydania. We Włoszech wciąż jest na cenzurowanym, co nie dziwi – „Sycylijski mrok” zdaje sprawę z niechlubnego fragmentu historii południowej Europy. Konszachty z mafią, jej romans z władzą i finał w postaci słynnego megaprocesu nie mają przy tym ani lokalnego, ani tymczasowego charakteru: „Sycylia to metafora współczesnego świata”, trawionego żądzą posiadania i poszerzania wpływów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną