Recenzja książki: Ilse Aichinger, "Mój zielony osioł. Opowiadania, wiersze, słuchowiska"

Bezgłośność słów
Nie ma większej przyjemności dla czytelnika, niż niespodziewanie odkryć dla siebie wielkiego pisarza.
materiały prasowe

Obszerny wybór tekstów Ilse Aichinger może być takim odkryciem dla polskich czytelników, bo ta jedna z najwybitniejszych austriackich pisarek jest u nas mało znana. W tym roku skończyła 90 lat, w wielu tekstach pojawiają się tropy autobiograficzne: przede wszystkim śmierć bliskich – babki Żydówki, wywiezionej w czasie wojny bydlęcą ciężarówką, syna, który zginął w wypadku, męża poety, a także Thomasa Bernharda, którego dobrze znała.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną