Recenzja książki: Agnieszka Wolny-Hamkało, „Zaćmienie”

Życie z dystansu
Jest w debiucie prozatorskim Agnieszki Wolny-Hamkało jakaś energia, która irytuje i zaciekawia zarazem.
materiały prasowe

Ewa – główna bohaterka „Zaćmienia” Agnieszki Wolny-Hamkało – z policjantki przeistoczyła się w literackiego detektywa, poszukiwacza historii nadających się do spisania oraz wydania. I chociaż jest osobą może i posiadającą własną biografię, potrzeby, charakter, to staje się przede wszystkim narzędziem. W czyich rękach? Po co pakować się w niebezpieczne sytuacje, poznawać dziwnych ludzi, mieć do czynienia z sytuacjami ni to z „Miasteczka Twin Peaks”, ni to z „Rozmów w toku”?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną