Recenzja książki: Marta Guzowska, "Ofiara Polikseny"

Trupy w Troi
Zmyślna intryga kryminalna i egzotyczne tło. A do tego sporo humoru, który oswaja grozę zbrodni.
materiały prasowe

Powieść Marty Guzowskiej bez wątpienia była jednym z najlepszych, najoryginalniejszych debiutów w prozie kryminalnej ostatnich lat. Została dostrzeżona i doceniona. „Ofiara Polikseny” zdobyła prestiżową Nagrodę Wielkiego Kalibru za najlepszy kryminał 2012 r. Rzecz dzieje się w Turcji, gdzie grupa naukowców prowadzi wykopaliska w ruinach starożytnej Troi, co już warte jest uwagi, bo autorzy polskich kryminałów rzadko umieszczają akcję powieści poza Polską.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną