Recenzja książki: Paulina Wilk, „Znaki szczególne”

Sentymentalny ptyś
Tej książce nie brakuje znaków szczególnych. Na przykład szczególnie ładnie odkurza ona rekwizyty i gesty z dawnej epoki, którą ponad 20 lat temu zamknęliśmy, tak jak zamyka się pokój, gdzie zmarł ten najmniej godny członek rodziny.
materiały prasowe

Tej książce nie brakuje znaków szczególnych. Na przykład szczególnie ładnie odkurza ona rekwizyty i gesty z dawnej epoki, którą ponad 20 lat temu zamknęliśmy, tak jak zamyka się pokój, gdzie zmarł ten najmniej godny członek rodziny. Mieszanina sentymentu i szacunku nie pozwala wywalić wszystkiego na śmietnik. Ale wstyd zamyka drzwi lepiej niż najmocniejszy zamek. Pauliny Wilk to jednak nie krępuje. (...)

 

Paulina Wilk, Znaki szczególne, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014, s. 249

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną