Kawiarnia literacka
Chwała bukinistom
Sondaże przedwyborcze sugerują, że możemy się spodziewać ofensywy dziedzictwa narodowego.

Jakiś czas temu lider jednej z partii opozycyjnych wskazał główne kierunki działania na odcinku kultury. Będziemy mieli więc do czynienia z renesansem rekonstrukcji historycznych, wzmocnione zostanie kino rdzennie polskie, literatura znowu zajmie się tematyką rozlicznych rozliczeń. Sztukę awangardową będzie można uprawiać w domu, pod kocykiem. Wolność artystyczna i ekspresja poglądów niesłusznych okażą się wartościami stricte prywatnymi, wyznawanymi w wąskim gronie przyjaciół zaproszonych na domówkę.

Ta wizja bardzo mnie przekonuje. Jest zgodna z logiką walki o władzę, wyraża jej tautologiczny charakter. Być może zapowiedź zmiany kursu (jakiej zmiany?) przyczyni się do ponownego ożywienia paradygmatu kultury rozumianej jako ruch samokształcenia. Polityczna koniunktura na zamordyzm jak najbardziej sprzyja rozwojowi prywatnych rajów. Pod rozwagę przyszłej wierchuszki w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedkładam więc pomysł objęcia bukinistów patronatem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj