Recenzja książki: Gunnar Decker, „Hermann Hesse. Wędrowiec i jego cień”
Buntownik z powodami
Książka wciąga czytelnika i sprawia, że losy Hessego śledzi się momentami jak powieść.
materiały prasowe

Był odludkiem, a inspirował głoszących pochwałę wspólnoty hipisów. Gardził realizmem, a przecież „Wilk stepowy” to jeden z najlepszych literackich obrazów międzywojnia, świetnie dopełniający „Lunatyków” Hermanna Brocha i „Człowieka bez właściwości” Roberta Musila. W 1946 r. otrzymał Nagrodę Nobla, a ledwie dziewięć lat później jeden z czołowych ówczesnych krytyków niemieckich Karlheinz Deschner stwierdzał, że większość dzieł Hessego nie jest nawet drugorzędną literaturą (tak źle nie mówiono nawet o Sienkiewiczu!). (...)

 

Gunnar Decker, Hermann Hesse. Wędrowiec i jego cień, przeł. Eliza Borg, Maria Przybyłowska, Świat Książki, Warszawa 2014, s. 728

 

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną