Recenzja książki: Andrzej Stasiuk, „Wschód”

Komuna Królowa Polski
„Wschód” jest ciekawym autokomentarzem do innych książek, innych podróży, ale jest też lustrem, które Stasiuk przystawia czytelnikom po to, by zajrzeli we własną przeszłość.
materiały prasowe

Stasiuk jeździ na Wschód, żeby wrócić do swojego dzieciństwa. Po autobiograficznym, pięknym „Grochowie” dostajemy obszerny „Wschód”, w którym dzieciństwo: wieś nad Bugiem, potem robotnicze przedmieścia Warszawy, przeplata się z obrazami ze źródła systemu: z Mongolii, Syberii czy Chin. Komuna w Polsce była przeniknięta schyłkiem i rozpadem od zawsze, była szara, przykurzona i zmęczona.

Andrzej Stasiuk, Wschód, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2014, s. 304

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną