Recenzja książki: Zygmunt Miłoszewski, „Gniew”

Szeryf w Olsztynie
Prokurator Teodor Szacki, którego znamy z wcześniejszych książek Zygmunta Miłoszewskiego, przenosi się do Olsztyna.
materiały prasowe

Prokurator Teodor Szacki, którego znamy z wcześniejszych książek Zygmunta Miłoszewskiego, przenosi się do Olsztyna. Miasto staje się jednym z bohaterów powieści, autor opisuje je z sympatią, ale też nieco ironicznie (ci autochtoni powtarzający bez końca, że w granicach miasta jest 11 jezior!). Akcja rozpoczyna się późną jesienią ubiegłego roku, kończy 1 stycznia. Przed kolejnymi rozdziałami mamy datę, następnie jakby ogólny rzut na planetę, a dopiero potem zbliżenie na Olsztyn i siwowłosego prokuratora. 44-latek daje sobie nową szansę.

 

Zygmunt Miłoszewski, Gniew, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2014, s. 404

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną