Recenzja książki: Piotr Cieplak, „O niewiedzy w praktyce, czyli droga do Portugalii”

Do Lizbony przez Grójec
Autor daje nam dość dokładny opis trwającej 31 dni podróży, w którym nie zabraknie zachwytów nad pięknem przyrody, najważniejsi są jednak towarzysze tej wyprawy.
materiały prasowe

Uważny widz oglądający w Teatrze Narodowym „Królową Śniegu”, najnowszy spektakl Piotra Cieplaka, zauważy, iż już w pierwszej scenie jednym z elementów dekoracji jest podniszczony rower. Niewykluczone, że kazał go tam ustawić sam reżyser, największy rowerzysta wśród ludzi teatru, jednocześnie – jak sam o sobie mówi – teolog amator i ogrodnik amator. Bliżej osobowość oryginalnego twórcy możemy poznać, czytając jego „dzienniki rowerowe”. Cieplak postanowił zrobić sobie prezent na 50 urodziny i wybrać się do Lizbony. W zasadzie nic trudnego. Oto zachęta dla tych, którzy chcieliby odbyć podobną podróż życia: „Żeby dojechać rowerem z warszawskich Kabat do Lizbony, trzeba ciąć na Piaseczno, a potem przez Jazgarzew i dalej prosto na Grójec. Oto cała wiedza o geografii, która potrzebna jest na początku”. Potem z grubsza chodzi o to, by kierować się na południowy zachód.

Piotr Cieplak, O niewiedzy w praktyce, czyli droga do Portugalii, Wydawnictwo Fundacja Teatr Nie-Taki, Wrocław 2014, s. 220

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj