Recenzja książki: Marek Krajewski, Jerzy Kawecki, „Umarli mają głos. Prawdziwe historie”
Przy ciasteczkach o zbrodniach
Książka zawiera opisy 12 dochodzeń prowadzonych w ciągu ponad 30 lat.
materiały prasowe

Formuła kryminału retro, stosowana przez Marka Krajewskiego, trochę się już wyczerpała, nic więc dziwnego, że pisarz spróbował poszukać dla swojego pisania nowej formy. Pomysł miał naprawdę ciekawy. Zwrócił się ku współczesnym zbrodniom – ku „prawdziwym historiom”, zaprosił do współpracy znanego patologa Jerzego Kaweckiego i spisał historie skomplikowanych spraw kryminalnych, do których wyjaśnienia przyczynił się medyk. Krajewski nazwał teksty zamieszczone w „Umarli mają głos” opowiadaniami reportażowymi. Książka zawiera opisy 12 dochodzeń prowadzonych w ciągu ponad 30 lat. Dotyczą bardzo różnych spraw: od makabrycznych, jak przypadek nekrofila bezczeszczącego zwłoki kobiet, do bardziej „zwykłych” – o ile w ogóle można tak określać zbrodnie – jak historia kierowcy, który zabił dwóch chłopców.

Marek Krajewski, Jerzy Kawecki, Umarli mają głos. Prawdziwe historie, Wydawnictwo Znak, Kraków 2015, s. 299

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną