szukaj
Recenzja książki: Łukasz Orbitowski, „Inna dusza”
Chłopaki zabijają
Książka przypomina autentyczny mord, który wstrząsnął w tamtych latach miastem nad Brdą.
Materiały prasowe

Początek lat 90. minionego wieku. Na ulicy Jasnej w Bydgoszczy nic jeszcze nie jest jasne. Nowy ustrój przynosi wielkie zmiany, lecz tutaj dopiero puka do drzwi. Także do domów trzech głównych nastoletnich bohaterów, sprawiających wrażenie paczki dobrze rozumiejących się przyjaciół. Bawią się, czasem niezbyt mądrze, fascynują ich nowe rozrywki, jak choćby pierwsze gry komputerowe, słuchają muzyki takiej, jaka wówczas mogła się podobać ich rówieśnikom z innych ulic. Najstarszy, 19-letni Jędrek, zdaniem mistrzyni, u której praktykuje, z szansami na zawodowy sukces w branży cukierniczej, imponuje dwójce młodszych, w tym kuzynowi. To on stanie się pierwszą ofiarą Jędrka. Morderstwo opisane zostało szczegółowo i, co zwraca uwagę, czyn pozbawiony jest emocji, tak jakby zabójca wykonywał wszystkie ruchy mechanicznie. Dlaczego zabija? Łukasz Orbitowski nie próbuje bawić się w psychologa społecznego. Po prostu pokazuje to, co się zdarzyło – także w rzeczywistości, książka przypomina bowiem autentyczny mord, który wstrząsnął w tamtych latach miastem nad Brdą.

Łukasz Orbitowski, Inna dusza, Wydawnictwo Od Deski Do Deski, Warszawa 2015, s. 428

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną