Recenzja książki: Etgar Keret, Asaf Gawron, „Tel Awiw Noir”

Różne odcienie noir
Nie wszystkie opowiadania w zbiorze trzymają poziom, ale znajdziemy tu kilka rewelacyjnych tekstów pióra twórców u nas nieznanych.
materiały prasowe

Amerykańskie wydawnictwo Akashic Books w 2004 r. opublikowało książkę „Brooklyn Noir”, antologię opowiadań poświęconych ciemnym stronom tej nowojorskiej dzielnicy. To był strzał w dziesiątkę – przez dekadę w tej serii ukazało się sporo ponad tuzin miejskich antologii, a wszystkie bazują na idei, by lokalnemu redaktorowi rodem z Hawany, Moskwy czy Nowego Orleanu pozostawić pełną swobodę doboru autorów i tekstów. Daje to ciekawe efekty, jako że termin „noir” niekoniecznie musi się odwoływać do konwencji stricte kryminalnej. Owe zbiory oferują raczej wgląd w lęki i obsesje mieszkańców miast, ale też w odmienność kulturowych tradycji. W Polsce wyszły dotąd cztery książki z cyklu. Każda jest inna: „Moskwa Noir” traktuje o przerażeniu życiem w wampirycznej metropolii, w której żyć nie sposób, „Barcelona Noir” próbuje wykpić wizerunek stolicy Katalonii jako turystycznego raju, „Meksyk Noir” mówi o latynoskim piekle językiem literackiej awangardy.

Etgar Keret, Asaf Gawron (red.), Tel Awiw Noir, przekład zbiorowy, Claroscuro, Warszawa 2015, s. 316

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną