Recenzja książki: Wojciech Jagielski, „Wszystkie wojny Lary”
Zaginiony świat
Dziś granice Europy szturmują ludzie z innym wzorcem. I o nich jest ta książka. Przy okazji trochę też również o nas.
materiały prasowe

Sentencja, że świat się zmienia, przez lata były chętnie stosowanym, choć pustym, ozdobnikiem w przemowach polityków. Europa nawet w cieniu zimnej wojny była syta i spokojna jak nigdy wcześniej. Po upadku Związku Radzieckiego wydawało się, że świat się może zmieniać już tylko na lepsze. Taki świat się nam podobał. Rozumieliśmy go. Ten, który opisuje Wojciech Jagielski, nie jest już taki łatwy do zrozumienia. Jego bohaterowie są trochę jak z innej planety. Trudno ich motywacje i czyny tłumaczyć racjonalnym szablonem, który Europejczykom wydaje się wzorcem myślenia. Wzorcem, który bez sukcesu próbowali wyeksportować do Iraku czy do Afganistanu. Dziś granice Europy szturmują ludzie z innym wzorcem. I o nich jest ta książka. Przy okazji trochę też również o nas.

Wojciech Jagielski, Wszystkie wojny Lary, Znak, Kraków 2015, s. 240

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną