Fragment "Listów do żony, Tom I (lata 1923-1927)"

1
[Zakopane] 21 III 1923
Kochana Nineczko:;
Po pociągu przyszedłem do domu i ogoliłem się. Żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej, ponieważ musiałaś mieć fatalne wrażenie od mojej postaci zewnętrznej. Po czym piłem do nocy w całym towarzystwie. Bawiliśmy się cudownie, rozmowy były b. istotne. Pani L. ledwo się ze mną pożegnała . Nie wiem, o co ma do mnie pretensje. Dziś zacząłem Nowe Życie na stałe. Proszę Cię, nie uważaj mnie za pijaka, ponieważ faktycznie nim nie jestem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną