Recenzja książki: Aleksander Kaczorowski, „Hrabal. Słodka apokalipsa”

Zazdrość o pisarza
Tak wkracza się do historii. I do popkultury – nawet jeśli koszulki z podobizną Hrabala sprzedają się głównie w Polsce.
materiały prasowe

Tłumacz i biograf Bohumila Hrabala Aleksander Kaczorowski w „Słodkiej apokalipsie” powraca do swojego mistrza po 12 latach, które minęły od opublikowania „Gry w życie. Opowieści o Bohumilu Hrabalu”. Decyzja o przygotowaniu nowej wersji biografii autora „Postrzyżyn” jest słuszna, ponieważ w ostatniej dekadzie w polskim tłumaczeniu ukazało się wreszcie kilka książek czeskiego pisarza, na które jego fani z niecierpliwością czekali. Kaczorowski poszerza zatem wcześniejszą biografię o nowe fakty, nowe konteksty, ale i o nowe wątpliwości, które narosły wokół Hrabala. Jednym z fundamentalnych paradoksów, na który zwraca uwagę, jest właśnie wysoka pozycja czeskiego pisarza w Polsce. To dość zaskakujące, zważywszy na ciszę, jaka w Czechach zapadła nad Hrabalem po jego śmierci.

Aleksander Kaczorowski, Hrabal. Słodka apokalipsa, Czarne, Wołowiec 2016, s. 264

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną