Recenzja książki: Zbigniew Mentzel, „Spadający nóż”

Literacki spekulant
Wariacja literacka, inteligentna i odważna.
materiały prasowe

Nie łapie się spadającego noża – giełdowi gracze doskonale znają maksymę przestrzegającą przed kupowaniem akcji przy silnych zniżkach notowań. Parkiet rządzi się jednak swoimi prawami. „By stać się mistrzem giełdy, trzeba czasami łapać spadające noże” – przypomina Zbigniew Mentzel w najnowszej, opublikowanej po długiej przerwie książce. Ta sama zasada odnosi się także do literatury – dziedziny, w której ryzyko również bywa opłacalne. W „Spadającym nożu” Mentzel zdobył się na ryzykowną szczerość i opisał zmagania z psychozą maniakalno-depresyjną. I chociaż choroba ta „w literaturze prowadzi do grafomanii, na giełdzie – do bankructwa, w życiu – do śmierci, albo nawet – do kompletnego zidiocenia”, książka Mentzla nie jest znakiem artystycznego bankructwa. Wręcz przeciwnie.

Zbigniew Mentzel, Spadający nóż, Znak, Kraków 2016, s. 192

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną