Recenzja książki: Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt, „Niemowa”

Milczący świadek
Autorów jest dwóch, więc na koniec dostajemy dwa zakończenia. Jedno i drugie zaskakujące.
materiały prasowe

Autorzy nie każą długo czekać na morderstwo. Okolica jest wstrząśnięta: ktoś z zimną krwią zastrzelił rodziców i dwójkę dzieci. Napastnik celował z bliska, używając broni śrutowej, co dało makabryczny efekt. Policja natychmiast wpada na trop prawdopodobnego zabójcy, podejrzewając, iż może to być ktoś z miejscowych myśliwych. Małżonkowie znani byli z aktywności ekologicznej, co na szwedzkiej prowincji nie wszystkim musiało się podobać. Niestety, sąsiad, którego wręcz trudno byłoby nie podejrzewać, ma alibi. Zaczyna się żmudna praca śledcza, w której oprócz policjantów miejscowych oraz przysłanych z centrali (co jak zawsze w takich wypadkach zapowiada konflikty) bierze udział psycholog i profiler Sebastian Bergman. Specjalista od seryjnych morderstw i największy podrywacz w ekipie, poza tym człowiek po przejściach, z wielką życiową traumą, o czym jednak dowiemy się później.

Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt, Niemowa, przeł. Maciej Muszalski, Wydawnictwo Czarna Owca, s. 448

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj