Recenzja książki: Géza Csáth, „Opium. Opowiadania i dzienniki”

Maniakalny dekadent
Opowiadania Csátha zawdzięczają swoją siłę jego naukowym fascynacjom.
materiały prasowe

Niewykluczone, że najistotniejszym wydarzeniem w ramach Roku Kultury Węgierskiej okaże się pierwsza w języku polskim książkowa publikacja Gézy Csátha (1887–1919). Wybór opowiadań poszerzony o fragmenty dzienników tego wyjątkowego autora, który nie zdążył w pełni zaprezentować swojego talentu, a i tak stał się jednym z najważniejszych twórców literatury węgierskiej. Był wszechstronnie uzdolniony, pragnął zostać muzykiem, jednak nie przyjęto go do Akademii Muzycznej, zapisał się więc na Uniwersytet Medyczny. Pod prawdziwym nazwiskiem (József Brenner) opublikował pierwszą węgierską rozprawę na temat teorii Freuda. Opowiadania Csátha zawdzięczają swoją siłę jego naukowym fascynacjom. Ich bohaterowie, pozornie idealni mieszczanie, zatracają się w sennych marzeniach, dają się ponieść tłumionym popędom, objawiają sadystyczne skłonności, dopuszczają się okrutnych zbrodni.

Géza Csáth, Opium. Opowiadania i dzienniki, przeł. Elżbieta Cygielska, Anna Górecka, Wojciech Obiała, Maciej Sagata, Miłosz Waligórski, Krzysztof Wołosiuk, Robert Żmuda-Trzebiatowski, PIW, Warszawa 2016, s. 392

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną