Recenzja książki: David Foster Wallace, „Niepamięć”
Więcej niż literatura
Literatura chyba nie może zrobić z czytelnikiem więcej.
materiały prasowe

Obydwie dotychczas przełożone książki Wallace’a były dla czytelnika podróżą w zupełnie niespodziewane rejony. Nowy zbiór opowiadań, również w świetnym przekładzie Jolanty Kozak, to proza najwyższego natężenia świadomości i tego też wymaga od czytelnika. Właściwie jest to coś więcej niż literatura, bo Wallace jako niestrudzony badacz rozmaitych zjawisk rzeczywistości tworzy niezwykły portret Ameryki – pracy w korporacji (opowiadanie o Grupie Fokusowej „Mister Squishy”), świata dziennikarskiego i fenomenu celebrytów, starości zazdrosnej o młodość – a przede wszystkim bada ludzką świadomość. Każde opowiadanie jest majstersztykiem formalnym napisanym innym językiem – od slangu konsumentów po wywód filozoficzny w „Starym, dobrym neonie”.

David Foster Wallace, Niepamięć, przeł. Jolanta Kozak, W.A.B., Warszawa 2017, s. 448

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną