Recenzja książki: Krzysztof Varga, „Egzorcyzmy księdza Wojciecha”

Bigos i diablice
Tym razem dostajemy nie powieść, tylko zbiór opowiadań.
materiały prasowe

Tym razem dostajemy nie powieść, tylko zbiór opowiadań. Od pierwszych stron rozpoznamy typową dla prozy Krzysztofa Vargi zdrową dawkę obmierzłości świata: koszmar rodzinnych Wigilii, kiedy to karp i rozmowy przy stole stają w gardle. W kolejnym opowiadaniu córce staje w gardle obiad u mamy i jest przekonana, że nawet „Sąd Ostateczny pachniał będzie odgrzewanym bigosem”. Opowiadania składają się na współczesny obraz kręgów piekielnych – rodziny, korporacji, mediów społecznościowych, czyli nieistnienia – a rozgrywa się to w różnych częściach Warszawy.

Krzysztof Varga, Egzorcyzmy księdza Wojciecha, Wielka Litera, Warszawa 2017, s. 270

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną