Recenzja książki: Zośka Papużanka, „Świat dla ciebie zrobiłem”

Światy skończone
Można się tylko cieszyć, że sztuka opowiadania powraca u nas do łask.
materiały prasowe

Po dwóch powieściach, w których zgłębiała pozornie banalne relacje rodzinne, Zośka Papużanka tym razem prezentuje zbiór opowiadań, których wspólnym tematem są relacje międzyludzkie, a właściwie ich niemożliwość. Bohaterowie tych krótkich próz usiłują spotkać się z kimś, nawiązać choć na chwilę fortunne porozumienie albo zwyczajnie się dogadać – czasem nawet z samymi sobą (jak w wykorzystującym świetnie motyw sobowtóra opowiadaniu „212”). Ale za każdym razem, z powodów tyleż banalnych, ile wpisanych w kondycję ludzką, trafiają na bariery nie do pokonania. Nie towarzyszy temu jednak patos czy tragizm, ale raczej dojmujące poczucie niezręczności.

Zośka Papużanka, Świat dla ciebie zrobiłem, Znak, Kraków 2017, s. 219

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną