Recenzja książki: Lukas Bärfuss, „Koala”
Nie pracuj
Książka Bärfussa to znakomita powiastka filozoficzna.
materiały prasowe

Druga powieść po polsku szwajcarskiego pisarza, autora nagradzanych dramatów, nie należy do modnego dziś nurtu przyrodniczego. To znakomita powiastka filozoficzna (wspaniały przekład) o opresyjnym społeczeństwie, w którym nie można nie być pracowitym, ambitnym i pożytecznym. Punktem wyjścia jest samobójcza śmierć przyrodniego brata narratora. Jego postać splata się z wątkiem koali – tak w dzieciństwie był przezywany – zwierzęcia, które z natury nie jest aktywne. „Lenistwo zaś, jak się nauczyłem, było nie do przyjęcia. (…) Stworzenia będące emanacją lenistwa znoszono jedynie w niewielkiej liczbie, w ogrodach zoologicznych i w rezerwatach przyrody, zniekształcone do postaci pluszowych przytulanek w prostodusznych książkach dla dzieci. Zasada ich egzystencji – brak ambicji – nie powinna mieć możliwości swobodnego rozwoju, zbyt duże było niebezpieczeństwo prowokacji”.

Brat samobójca był kimś, kto podważył system – wymówił się od pracy i dlatego nie było dla niego miejsca w tym społeczeństwie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną