Rozmowa z Anną Cieplak o walorach buntu i prowincji
Co klei ludzi
Rozmowa z Anną Cieplak, laureatką Nagrody im. Gombrowicza, o jej drugiej powieści „Lata powyżej zera”, rozmontowywaniu gimnazjów, budowaniu sąsiedzkich relacji i znaczeniu prowincji.
Anna Cieplak
Renata Szczepanik

Anna Cieplak

Justyna Sobolewska: – Czy gimnazjaliści przeczytali pani książkę o gimnazjalistach „Ma być czysto”?
Anna Cieplak: – Z czytaniem gimnazjalistów jest tak jak z czytaniem w ogóle, więc to nie była jakaś ogromna liczba. Ci, z którymi rozmawiałam, nie byli ani zaskoczeni, ani zachwyceni. To nie do końca jest opowieść o gimnazjalistach, raczej o konkretnych bohaterach ze specyficznymi problemami i ich relacjach z otoczeniem – osobami dorosłymi i instytucjami.

Młodzi ludzie częściej odnajdywali się w języku niż fabule. Często, kiedy prosisz młodzież na warsztatach [autorka pracuje w Świetlicy Krytyki Politycznej w Cieszynie – red.], żeby coś napisała, to tworzą zdania jak z „Potopu”. Trzeba poświęcić im trochę czasu, żeby dostrzegli w języku coś naturalnego. Anita, bohaterka mojej nowej książki, wzrastała w środowisku, w którym nie mówiło się wysublimowaną polszczyzną. Z czasem odkrywa kody kulturowe, więc język zmienia się razem z nią.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj