Recenzja książki: Jerzy Fedorowicz, „Absolwenci”

Księga „Fedora”
Czy to stan wojenny, czy „dobra zmiana”, teatr pracuje całodobowo.
materiały prasowe

Fedor – to przydomek Jerzego Fedorowicza, aktora, reżysera, polityka (obecnie senatora PO). Z okazji pewnego „ważnego zdarzenia w historii polskiego teatru” (jak sam pisze) udało mu się zaprosić w zeszłym roku do krakowskiej restauracji Loża żyjących kolegów i koleżanki, którzy wraz z nim zaczęli w 1965 r. studia aktorskie w krakowskiej PWST. To właśnie było to ważne zdarzenie, a Fedor był pierwszym starostą tej „stremowanej grupy dziewcząt i chłopców”. Po czterech latach ruszyli w zawodową drogę, a po 50 latach od tamtego momentu dzielą się z Fedorowiczem swymi wspomnieniami, doświadczeniami i refleksjami. Ponieważ chemia między tą dwudziestką – na wymienianie znakomitych nazwisk zbyt mało tu miejsca – a Fedorem jest doskonała, rozmowy złożyły się na księgę, której miłośnicy teatru nie tylko krakowskiego nie mogą nie docenić.

Jerzy Fedorowicz, Absolwenci, Burda Książki, Warszawa 2017, s. 351

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną