Recenzja książki: William Butler Yeats, „Eseje”

Nowa przeszłość
Z całego dorobku Williama Butlera Yeatsa brakowało po polsku właśnie esejów.
materiały prasowe

Z całego dorobku Williama Butlera Yeatsa brakowało po polsku właśnie esejów. W tym zbiorze znalazło się sporo jego tekstów młodzieńczych z przełomu wieków. Czasem opatrywał je krytycznymi dopiskami po latach. Z dzisiejszej perspektywy te eseje są bardzo ciekawe. Yeats rozwija w nich tematy, które możemy znać z jego poezji – powrót do przeszłości Irlandii, do poezji celtyckiej, bardzo piękny esej poświęca związkom wierszy i muzyki: czytaniu wierszy z akompaniamentem – tak wyobrażał sobie mówiącego Homera. „Zawsze, kiedy trafia się na dobre wiersze, ma się ochotę przeczytać je komuś innemu, a mniej męczące i znacznie przyjemniejsze byłoby, gdybyśmy wszyscy mogli ich słuchać – przyjaciele i zakochani”. Wiersze Yeats pisywał również czasem do znanej sobie melodii – tutaj dostajemy te wiersze rozpisane na nuty.

William Butler Yeats, Eseje, przeł. Leszek Engelking, Wydawnictwo Officyna, Łódź 2017, s. 216

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną