Fragment książki "Norwegian Wood"

 
- Do pewnego stopnia każdy czuje coś takiego - odrzekłem. - Próbuje się wyrazić siebie, lecz nie można znaleźć odpowiednich sformułowań i człowiek się irytuje.

Wyglądała na rozczarowaną moimi słowami.


- Nie, to także nie to - podsumowała bez dalszych wyjaśnień.

- W każdym razie chętnie cię znowu zobaczę - powiedziałem. - W niedzielę mam zawsze czas i nic nie robię, a spacery są zdrowe.


Wsiedliśmy do pociągu linii Yamanote*, Naoko przesiadła się w Shinjuku** w linię Chuő.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną