Fragment książki "Ta poczciwa Szwajcaria. Esej o stanie narodu"

 
Wstrząsy roku 1789 mocno ugodziły w bankierów. Pomimo dobrego wyczucia ducha czasu, stałego dialogu z politykami i filozofami, nie dostrzegli jednak nadchodzącej rewolucji, wydaje się wręcz, że przedrewolucyjny nastrój nowego otwarcia uskrzydlił ich działalność. Na dwa, trzy dziesięciolecia przed końcem Ancien Régime’u zaangażowali się we Francji jak nigdy przedtem. W roku 1763 z Genewy do Paryża popłynęły trzy miliony funtów, w 1785 było ich już dwanaście. Dla wielu banków rewolucja oznaczała wyrok śmierci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną