Fragment książki "Jak wyjść z terroru. Termidor a Rewolucja"

 
„Dziś w poniedziałek po południu Robespierre i razem z nim dwudziestu jeden spiskowców zaprowadzono do Trybunału Rewolucyjnego, aby potwierdzić ich skazanie, bo będąc wyjęci spod prawa są już skazani. Postanowiono, że zostaną straceni na placu Ludwika 15, dziś placu Rewolucji. Doprowadzono ich tam i przeszli ulicą Saint-Honoré i wszędzie byli lżeni przez lud, wzburzony, że go tak oszukali. I ścięto im głowy o siódmej wieczorem. W 24 godziny było po wszystkim; nie spodziewali się wcale, że umrą tak szybko, ci co chcieli wymordować w Paryżu 60 tysięcy ludzi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną