Fragment książki "Aleksander Wielki"

 
Niemal równie interesujące, co relacja między Aleksandrem a Arystotelesem, podobnie brzemienne w możliwości, były jego związki z ulubionymi kolegami z czasów szkolnych. Okazały się one długotrwale i niezmiernie istotne. Jak już widzieliśmy, zdecydowanie najważniejszą z nich była przyjaźń z Macedończykiem Hefajstionem, dość mdławą postacią, która świeciła odbitym blaskiem Aleksandra. Nie sprzeciwił się on woli Aleksandra (z tego, co wiemy) w żadnej istotnej kwestii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną