szukaj
Fragment książki "Aleksander Wielki"

 
Aleksander, król Macedonii, syn Filipa II i następca perskich Achemenidów, jest jedną z najbardziej fascynujących i najczęściej dyskutowanych postaci historii powszechnej. Współcześni częściej nienawidzili go, niż podziwiali czy kochali, za to natychmiast po jego śmierci zaczęła otaczać go legenda, żywa do dziś. Beletrystyczna historia jego życia i czynów – tzw. Romans Aleksandra – stała się w starożytności, średniowieczu i początkach epoki nowożytnej jedną z najszerzej rozpowszechnionych książek w Europie i Azji, krążąc w około 80 wersjach, napisanych w 24 językach. Jej bohater, jako pierwszy w dziejach cywilizacji zachodniej, otrzymał przydomek Wielki, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa ukuty za życia pokolenia pamiętającego jego czyny, zapewne na dworze jego towarzysza broni, a później króla Egiptu – Ptolemeusza I. Krótki okres panowania Aleksandra wyznacza granice między dwiema wielkimi epokami historii starożytnej – klasyczną i hellenistyczną – i nie jest to tylko wyraz konwencji historiograficznej. Bez cienia przesady można stwierdzić, że świat po jego śmierci nie był taki sam, jak przed objęciem przezeń tronu Macedonii, niezależnie od tego, do jakiego stopnia nastąpiło to w wyniku celowych działań Aleksandra, a w jakiej mierze wynikało z obiektywnych procesów historycznych, których działanie ujawniło się po prostu w drugiej połowie IV w. p.n.e. Postać personifikująca wielki przełom w historii cywilizacji zachodniej w naturalny sposób przyciąga uwagę badaczy. Zainteresowania szerszej publiczności pobudzał zawsze szczególny nimb i charyzma młodzieńczego władcy, skala jego podbojów, egzotyka krajobrazów i ludów napotykanych na liczącej ponad 22 000 km trasie niezmordowanych wędrówek po trzech kontynentach.

Dlatego od dawna już nie ma roku, w którym nie ukazałaby się nowa książka poświęcona Aleksandrowi. Oprócz studiów szczegółowych funkcjonuje obecnie kilkanaście całościowych monografii, których autorzy często zastrzegają się, że nie są one biografiami Macedończyka. W istocie rzeczy, przyjęcie w stosunku do historii starożytnej równie rygorystycznej jak w odniesieniu do późniejszych epok definicji tego, czym powinna być biografia, wykluczyłoby możliwość napisania takiego dzieła o jakiejkolwiek postaci historycznej. Książka niniejsza, na przekór może bieżącej modzie panującej w historiografii, podejmuje jednak ryzyko przedstawienia biografii Aleksandra, przy całej świadomości ograniczeń płynących z niedoskonałości bazy źródłowej. Okoliczność ta dyktuje konieczność przedstawienia postaci Aleksandra jako składowej procesów dziejowych jego epoki i podjęcia próby zastanowienia się nad jego wpływem na przemiany w Grecji, Macedonii, imperium perskim i sąsiednich krainach. Do skupienia uwagi na osobie Aleksandra skłania dodatkowo rosnąca w historiografii świadomość znacznie mniej strukturalnego niż do niedawna sądzono, a daleko bardziej personalnego charakteru funkcjonowania społeczeństw starożytnych. Dziś wiemy, że nie tylko feudalnej Persji achemenidzkiej, ale też Macedonii i Grecji w IV w. p.n.e. obcy był oczywisty w nowoczesnym państwie automatyzm i bezosobowość weberiańskiej racjonalnej biurokracji. W świecie, w którym nie istniały granice w naszym rozumieniu tego słowa, a więzi między członkami elit różnych krajów niejednokrotnie okazywały się silniejsze niż lojalność państwowa, znaczenie potężnej jednostki w kształtowaniu dziejów nie daje się przecenić. Wreszcie, mimo że bohater tytułowy tej książki był największym wodzem w dziejach militarnych świata, to nie została ona pomyślana jako kolejny przyczynek do historii wojskowości, choć oczywiście znaczna jej część będzie poświęcona dziejom wojen wypełniających jego panowanie. Jej autor uważa, że czytelnika może zainteresować też Aleksander jako polityk i człowiek – obdarzony wybitnymi zdolnościami i niezrównaną charyzmą, ale niewolny od błędów, słabości i wad charakteru.

Można wskazać cztery okoliczności usprawiedliwiające napisanie kolejnej książki, w której tytule pojawia się Aleksander Wielki. Po pierwsze, przy natłoku publikacji jemu poświęconych, ostatnia poważna i zresztą – zdaniem autora tej pracy – najważniejsza monografia Aleksandra (Bosworth 1988) ukazała się kilkanaście lat temu, a okres od jej powstania obfitował w liczne studia, które znacząco wpłynęły na zmianę naszej optyki historycznej. Obszarem badań naznaczonym szczególnym jakościowym postępem są studia nad monarchią perską Achemenidów, przeżywające niezwykły rozkwit w ciągu ostatnich trzech dekad. Wykorzystanie po części dopiero opublikowanych tabliczek z Persepolis oraz innych źródeł orientalnych i archeologicznych, połączone z drobiazgową analizą wzmianek w dziełach autorów klasycznych, a także odejście od dominującej przez lata perspektywy zachodniej, pozwoliło nauce na nowo odkryć starożytną Persję. Zwłaszcza od chwili publikacji monumentalnej syntezy P. Brianta (1996) zasadniczej przemianie musiało ulec nasze rozumienie funkcjonowania państwa Achemenidów, a także poczynań zdobywców macedońskich w kontekście perskim. Systematycznie powiększający się zasób opublikowanych źródeł wschodnich, szczególnie babilońskich, poszerza wiedzę o społeczeństwach wschodnich i ich reakcji na podbój macedoński. Ukazało się wreszcie w ostatnich latach sporo ważnych monografii: topograficzno-historycznych terenów, przez które przeszła wyprawa Aleksandra (np. Eggermont 1993, Wood 1997, Speck 2002), monografii Macedonii (Borza 1990, Errington 1990, Hammond 1999) i innych rejonów świata antycznego (np. Holt 1988, Karttunen 1997, Habicht 1999, Debord 1999, Sartre 2001, 2003), aspektów historii IV w. p.n.e., jak choćby stosunku Grecji kontynentalnej do Macedonii (Jehne 1994, Blackwell 1999), sposobów funkcjonowania elit greckich (Herman 1987, Mitchell 2002) i macedońskich (Heckel 1992), pozycji kobiet w Macedonii (Carney 2000) i Persji (Brosius 1996), kolonizacji macedońskiej (Fraser 1996), finansów i numizmatyki (Le Rider 2003, Holt 2003), historii sztuki i idei w aspekcie postaci Aleksandra (Stewart 1993, Cohen 1997) czy, wreszcie, pierwsza monografia książkowa Dariusza III (Briant 2003) i nowe biografie Filipa II (Hammond 2002, Corvisier 2002). Do tego dochodzą jeszcze oczywiście nieprzeliczone artykuły naukowe o bardzo zróżnicowanej wartości. Ten nowy zasób wiedzy i interpretacji zmusza do ponownego przemyślenia poczynań i znaczenia postaci Aleksandra.

Po drugie, od dawna wiadomo, że najważniejsze problemy badań Aleksandra i jego epoki związane są z liczbą i jakością źródeł będących do dyspozycji nowożytnego badacza. Kilku autorów opisywało dzieje Aleksandra już za jego życia, a następnych kilkunastu tworzyło w pierwszym pokoleniu po jego śmierci, korzystając z własnych obserwacji i relacji świadków. Niestety, wszystkie te dzieła przepadły niemal bez śladu. Najwcześniejszy zachowany historyk starożytny wspominający incydentalnie Aleksandra to Polibiusz, piszący około połowy II w. p.n.e., a najważniejsze relacje ciągłe pochodzą z I–II w. n.e. Jakość tych źródeł determinuje zarówno znaczne oddalenie czasowe momentu ich powstania od epoki Aleksandra, jak i metoda pracy starożytnych autorów, opierająca się najczęściej na poleganiu na pojedynczym źródle w przedstawianiu jakiegoś zagadnienia lub epoki dziejowej. Zachowane do dziś dzieła starożytnych historyków Aleksandra zalicza się do dwóch zasadniczych grup, w zależności od źródeł, na których się opierają. Jedną stanowią dzieła Flawiusza Arriana i streszczające go anonimowe Itinerarium Alexandri; dla nich podstawą źródłową są prace towarzyszy Aleksandra – króla Egiptu Ptolemeusza I i Arystobulosa. Ich relacja miała większą wartość dla wydarzeń poprzedzających 327 r. p.n.e., gdyż powstawała z wykorzystaniem zaginionego dzieła towarzyszącego Aleksandrowi uznanego historyka Kallistenesa z Olintu. Druga grupa, tzw. Wulgata, do której należą Diodor, Kurcjusz Rufus i Justyn, zależna jest przede wszystkim od współczesnego Ptolemeuszowi historyka aleksandryjskiego Klejtarcha. Do żadnej grupy nie można zaklasyfikować Plutarcha – wybitnego erudyty, który wykorzystał prace aż 24 autorów, przeważnie współczesnych Aleksandrowi, w zadziwiająco nowoczesny sposób nimi się posługując. Arrian, ze względu na styl swego pisarstwa, mniej rażący retoryką niż dzieła autorów Wulgaty, przez długie lata uchodził za najbardziej wiarygodne źródło, mimo że jego metoda krytyczna polega po prostu na odrzucaniu informacji mogących stanowić ujmę dla Aleksandra i stąd jego stanowisko nader często odzwierciedla macedońską wersję propagandową. Na Arrianie polegali w przeważającym stopniu W.W. Tarn i N.G.L. Hammond, który dla nadania mu wiarygodności do końca podtrzymywał starą hipotezę o dziennikach królewskich (Efemerides), rzekomo prowadzonych na dworze Aleksandra przez cały okres jego panowania, a potem przechowywanych w Aleksandrii egipskiej, jako o źródle Ptolemeusza (a więc pośrednio i źródle Arriana).

Ostatnie dziesięciolecia wniosły tyle nowego w badania źródeł do dziejów Aleksandra, że możliwe i potrzebne jest przedstawienie jego nowej biografii. Komentarze do Arriana i inne studia wybitnego australijskiego uczonego A.B. Boswortha (1980, 1988a, 1995) rzuciły nowe światło na sposób pracy Flawiusza Arriana, jego zależności od wcześniejszych źródeł, w sumie prowadząc do zakwestionowania nadmiernego dotychczas znaczenia tego starożytnego autora w badaniach dziejów epoki Aleksandra. Nastąpiła jednocześnie rehabilitacja Wulgaty, którą przyniosły zwłaszcza komentarze (Attkinson 1980 i 1994) i inne studia (Baynham 1998a) na temat Kurcjusza Rufusa – mimo retoryki i moralizatorstwa autora bardzo cennego, bo dobrze poinformowanego między innymi o wypadkach wewnątrz obozu perskiego. Choć dziś już niemal nikt nie wierzy w istnienie tzw. źródła najemniczego, czyli pracy napisanej przez najemnika greckiego na służbie perskiej, a dostępnej Kurcjuszowi Rufusowi i Diodorowi, to informacje pochodzące z obozu perskiego w ich dziełach się znalazły, zapewne za pośrednictwem autorów korzystających z relacji ustnej najemników. Prawdziwy renesans zainteresowania przeżywa Plutarch, a komentarz historyczny do jego Aleksandra (Hamilton 1999, pierwsze wydanie: 1969) słusznie uchodzi za klasykę gatunku. Pojawiły się też komentarze filologiczne i historyczne do innego pisma Plutarcha, O szczęściu czy dzielności Aleksandra (D’Angelo 1998, Cammarota 1998, Nawotka 2003).


Wreszcie badacze z większą śmiałością wykorzystują drobniejsze dzieła anonimowe, jak choćby Epitome z Metzu – zaliczane tradycyjnie do Wulgaty, ale niezależne od innych zachowanych pism z tej grupy i oparte na pracach autorów z pierwszego pokolenia po Aleksandrze – czy znane we fragmentach dzieła autorów współczesnych Aleksandrowi, zwłaszcza Efipposa i Charesa. Autor niniejszej książki przychyla się do opinii uczonych uważających za autentyczny dokument wydany z rękopisów arabskich list Arystotelesa do Aleksandra w sprawie traktowania Greków i ludów barbarzyńskich (Plezia, Bielawski 1970). Coraz lepiej rozumiemy politykę Aleksandra wobec Greków i jej recepcję, odmienną po wschodniej i zachodniej stronie Morza Egejskiego, dzięki czwartowiecznym inskrypcjom greckim, zarówno nowo znajdowanym, jak i znanym od dawna, ale poddawanym metodologicznie nowym badaniom (np. Nawotka 2003a). Szczególną wartość ma powiększający się systematycznie zasób źródeł wschodnich, pozwalających zarówno ustalić dokładne daty dzienne pewnych kluczowych wydarzeń, jak i wyjść poza europocentryczny punkt widzenia dawniejszych badań. Temu też służą badania nad znaną z późniejszych, często dopiero średniowiecznych, źródeł zoroastriańską tradycją perską, zachowującą niezależny od źródeł zachodnich, wrogi stosunek do Aleksandra.

Po trzecie, warto mieć świadomość zmieniających się postaw interpretacyjnych w nowożytnej nauce na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Badania w okresie następującym bezpośrednio po II wojnie światowej zostały ukształtowane pod przemożnym wpływem wizji W.W. Tarna (1948), postrzegającego Aleksandra jako dobroczynnego krzewiciela cywilizacji zachodniej na Wschodzie i głosiciela idei braterstwa ludów jego imperium. Innemu wielkiemu uczonemu tego okresu F. Schachermeyrowi (1973) zawdzięczamy heroiczną wizję postaci wielkiego Macedończyka, stąd nie przypadkiem pierwsze wydanie (z 1949 r.) jego monumentalnej biografii Aleksandra nosiło podtytuł Ingenium und Macht. Uczeni należący do tego tradycyjnego nurtu (np. Hammond, Lane Fox) znaleźli się jednak z czasem w zdecydowanej mniejszości. Tragiczne doświadczenia militaryzmu i totalitaryzmów XX w., odejście w przeszłość kolonializmu europejskiego z jego misją dźwigania „brzemienia białego człowieka”, a także rozpad dotychczasowego obrazu świata i triumf postmodernistycznego cynizmu musiały wywołać gruntowną rewizję postrzegania postaci Aleksandra, a wręcz jej dekonstrukcję. Od lat pięćdziesiątych XX w. trwa więc nieprzerwanie proces pomniejszania Aleksandra Wielkiego. Decydujące ciosy niegdyś dominującej wizji Tarna zadał E. Badian, dla którego Aleksander stał się prefiguracją dwudziestowiecznych dyktatorów Stalina i Hitlera, pogrążoną w urządzaniu wielkich czystek i otoczoną „osamotnieniem władzy”. W dalszej kolejności programowo odrzucono rozważanie wielkich idei, którymi mógł się kierować Aleksander oraz pozamilitarnych motywów i aspektów jego działalności. W najsilniejszym obecnie minimalistycznym nurcie historiografii, reprezentowanym zwłaszcza przez P. Greena, A.B. Boswortha i I. Worthingtona, dzieje Aleksandra zostały sprowadzone niemal wyłącznie do historii wojskowości. Wyjąwszy jego przymioty dowódcze (też czasem kwestionowane przez hiperkrytycznych gabinetowych strategów), Aleksander przedstawiany jest nader często jako megaloman, alkoholik, tyran i gwałtownik, bez poważniejszych celów niosący zagładę lokalnym kulturom w Europie, Azji i Afryce. Takie skrajne poglądy mogą być wyrażane tylko przy selektywnym podejściu do świadectw źródłowych, a to oznacza, że wahadło reakcji na okres idealizacji wielkiego Macedończyka wychyliło się zbyt daleko (Holt 1999a, Briant 2002). Tymczasem, unikając zarówno idealizacji, jak i nienawiści, można jednak poważnie rozważać też pozamilitarne problemy epoki Aleksandra. Przykładowo, dzięki znacznemu w ostatnich latach postępowi badań nad funkcjonowaniem polis i społeczeństwa greckiego w IV w. p.n.e., warto zastanowić się nad przyczynami sukcesów i porażek polityki macedońskiej w świecie greckim po obu stronach Morza Egejskiego. Przełom w badaniach nad Persją achemenidzką, który nastąpił w ostatnim ćwierćwieczu, wręcz nakazuje zadać pytania o skuteczność polityki Aleksandra w różnych krainach imperium perskiego, o jego stosunek do tradycji achemenidzkiej i o znaczenie konfliktów kulturowych w dziejach jego wyprawy na Wschód. Choć zapewne długo jeszcze nikt nie poważy się na formułowanie wielkich hipotez w stylu Tarna, istnieje ciągle pole do ostrożnych generalizacji i podsumowania bardzo owocnej dyskusji naukowej kilku minionych dziesięcioleci.

Po czwarte wreszcie, polski czytelnik, dla którego ta książka została napisana, nie ma do dyspozycji tak szerokiego spektrum prac poświęconych Aleksandrowi Wielkiemu, jak czytelnicy w krajach języka niemieckiego, francuskiego czy zwłaszcza angielskiego. Nieliczne publikacje książkowe napisane przez badaczy polskich (Modrzejewski 1958, Dzięcioł 1963, Krawczuk 1982, Żurawski 1985) mają charakter popularyzatorski, a ponieważ zostały oparte na selektywnie dobranych źródłach i szczątkowej literaturze przedmiotu, nigdy nie mogły zaspokoić potrzeb bardziej wyrobionego odbiorcy. Na język polski przełożono też trzy zagraniczne biografie Aleksandra. Najstarsza z nich (Green 1978, wydanie oryginalne: 1974) jest jednocześnie najlepszą dostępną po polsku monografią Macedończyka i to pomimo militarystycznych zainteresowań i często bezpłodnego cynizmu jej autora. Data jej powstania sprawia jednak, że praca ta pozostaje daleko od toczących się od lat dyskusji naukowych. Dwie nowe biografie Aleksandra nie stanowią, niestety, postępu w stosunku do dzieła Greena. Przełożona z niemieckiego praca S. Fischera-Fabiana (2000, wydanie oryginalne: 1994) jest fabularyzowaną prezentacją romantycznej wizji Aleksandra, napisaną w duchu Tarna i Hammonda. Książkę zaś tego ostatniego (Hammond 2000, wydanie oryginalne: 1997) wypada określić jako schyłkowe dzieło tego wielkiego badacza dziejów Macedonii, pozbawione zalet jego wcześniejszych studiów, za to skażone manieryzmem wielu jego późnych prac. Geniusz Aleksandra Wielkiego, bo o tej książce mowa, nie oddaje sprawiedliwości dorobkowi życiowemu niedawno zmarłego wybitnego angielskiego historyka i należy w ogóle żałować, że tę właśnie jego pracę wybrano do przedstawienia polskiemu czytelnikowi.

W niniejszej książce została przyjęta zasada systematycznego przedstawienia dziejów Aleksandra w oparciu o źródła starożytne. W przypisach staram się odwołać do wszystkich istotnych oraz do większości drugoplanowych źródeł antycznych dotyczących bezpośrednio postaci bohatera tytułowego, inne zagadnienia przedstawiając za literaturą przedmiotu. Nie została natomiast podjęta żadna próba zacytowania całej literatury naukowej poświęconej Aleksandrowi i jego epoce. Jej ogrom czyni takie zadanie zarówno niemożliwym, jak i – z punktu widzenia przytłaczającej większości czytelników – zbędnym. Osoby zainteresowane historią badań naukowych nad postacią Aleksandra sięgną do wyspecjalizowanych publikacji temu poświęconych (np. Seibert 1972). Odwołania do literatury przedmiotu w przypisach służą zapoznaniu czytelnika z najważniejszymi wątkami dyskusji naukowej ostatnich dziesięcioleci, znów bez ambicji czysto erudycyjnego przywołania wszystkich istniejących publikacji wydanych w ostatnich latach. Imiona autorów antycznych i tytuły ich dzieł cytuję, posługując się skrótami, których listy zamieszczają słowniki: Oxford Latin Dictionary i Liddell, Scott, Jones, Greek-English Lexicon. Tytuły czasopism naukowych skracam według L’Année Philologique. Gdy w pracy jest mowa o czasach starożytnych, wszystkie daty, o ile nie zaznaczono tego inaczej, dotyczą lat przed narodzeniem Chrystusa (p.n.e.).

Pozostaje mi jeszcze miły obowiązek podziękowania licznym osobom i instytucjom, bez których wsparcia i pomocy książka ta nigdy by nie powstała. Kilkuletnie badania naukowe poprzedzające jej napisanie, a zwłaszcza kwerendy w bibliotekach w Wiedniu i Oksfordzie, możliwe były dzięki hojnemu grantowi Komitetu Badań Naukowych, a także stypendiom Fundacji Batorego i Fundacji z Brzezia Lanckrońskich oraz gościnności oksfordzkiego Kolegium Św. Jana, okazanej mi w ramach programu Oxford Colleges Hospitality Scheme i przy innych okazjach. Życzliwości władz Uniwersytetu Wrocławskiego zawdzięczam pokrycie kosztów podróży do Turcji i Iranu, która pozwoliła mi wyrobić sobie zdanie na temat pewnych problemów topograficznych wyprawy Aleksandra. Rozmaite zagadnienia badawcze przedstawiałem na konferencjach w Rzeszowie i Krakowie, a także na posiedzeniach towarzystw naukowych i seminariach we Wrocławiu, w Warszawie, Toruniu i Liverpoolu. Pragnę podziękować za wnikliwe, często krytyczne, uwagi uczestnikom dyskusji towarzyszących moim odczytom, zbyt licznym, aby wymienić ich w tym miejscu. Części błędów zdołałem uniknąć dzięki rozmowom z wieloma uczonymi. Wśród osób, którym zawdzięczam najwięcej, są: Prof. Fergus Millar, Prof. Józef Wolski, Prof. Ewa Wipszycka-Bravo, Prof. John Davies, Prof. Alicja Szastyńska-Siemion, Prof. Maurice Sartre, Prof. Christopher Tuplin, Prof. Leszek Mrozewicz, Prof. Andrzej Łoś, Dr Zofia Archibald, Dr John Ma, Dr Gościwit Malinowski, p. Nicholas Purcell, p. Robin Lane Fox. Najserdeczniej jednak chciałbym podziękować mojej żonie Małgorzacie Możdżyńskiej-Nawotce, której niezachwianego wsparcia doświadczałem podczas lat badań i pisania tej książki.
    

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj