Fragment książki "Dziewczyny z Portofino"

 
Pierwszy dzień szkoły zaczął się apelem. Dyrektorka odtworzyła z pamięci fragmenty przemówienia telewizyjnego z 13 grudnia, przypominając o godzinie milicyjnej, zakazie strajków, doraźnym sądownictwie i militaryzacji głównych działów gospodarki. Obowiązywało „ścisłe przestrzeganie regulaminu szkolnego”, noszenie fartuchów z przyszytą do rękawa tarczą z numerem szkoły, zakazane było wszczynanie na terenie szkoły sporów o treści politycznej, przypinanie znaczków i oporników.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną