Fragment książki "Krzyżacki poker", T.1

 
Granica Kalifatu Mauretańskiego i województwa nowokrakowskiego, 10 maja 1957 roku  
    

Świt przyszedł nagle. W dwóch narożnych wieżach zgaszono ogniska, a na dziedzińcu pojawili się pierwsi żołnierze. Poczęli jak co dzień rozkładać wielbłądzie derki, szykując się do porannej modlitwy. Kilka minut później cały pluton forteczny czekał na pojawienie się słońca. Kiedy pierwsze promienie dotknęły wschodniej wieży, padli na kolana.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną