Fragment książki "Największe miłości świata"

  
Każdego wieczora, kiedy ptaszki już spały, prowadziliśmy z Felusiem długie rozmowy o naszym wspólnym życiu i o tym, co się w ciągu dnia wydarzyło. A ponieważ był bardzo inteligentnym pieskiem, zadawał mnóstwo pytań, na które musiałam odpowiadać. Poza tym w ogródku i na spacerach mieliśmy lekcje przyrody, w domu zajęcia kulinarne i teorię życia.

Jeździliśmy autem do znajomych. Chodziliśmy razem do sklepów. Parę razy udało mi się coś kupić bez kolejki, bo wchodziłam ze szczeniakiem na rękach, mówiąc zgodnie z prawdą, że jestem uprzywilejowana, bo z dzieckiem na ręku.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną