Fragment książki "Sierżant"

  
Fill zjawił się dopiero po zmroku, jeszcze bardziej przemarznięty niż ona.

– Lancelot został dziś oficjalnie pochowany w całopalnej trumnie. Jutro rano jego popiół zakopią w ziemi. Między ludźmi krąży mnóstwo plotek, ale nie dowiedziałem się niczego konkretnego – rzucił zamiast powitania.

Poczekała, aż zmarznięty czarownik przebierze się, podczas gdy sama, owinięta kocem, siadła na kanapie w saloniku. Z pieniędzy po Lancelocie kupiła duży grzewczy kryształ, który po dołożeniu kilku polan drewna szybko ogrzewał cały dom.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną