Fragment książki "Zanim zaśniesz"

  
Skoro mam opisać swoją rodzinę, a to właśnie zamierzam zrobić, to mogę śmiało powiedzieć, że Anni piła, by zapomnieć. Ja piłam, by sobie poprawić humor. Tata pił, by wytrzymać. Babcia piła, by lepiej spać w nocy. Ciotka Selma piła, by być jeszcze bardziej wredna niż przed wypiciem. Rikard, mój dziadek ze strony mamy, utrzymywał, że nie pije. Chociaż chodzą słuchy, że dorobił się w Ameryce na sprzedaży bimbru – ale to było dawno temu.

Julie była jedyną osobą w rodzinie, która – jak to się mówi?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną