Recenzja książki: Wojciech Albiński, "Antylopa szuka myśliwego"

Sercem w Afryce
Widać, że Afryka naprawdę leży autorowi na sercu

„Antylopa szuka myśliwego” to trzeci już zbiór opowiadań późnego debiutanta Wojciecha Albińskiego (ur. 1935). Tak jak poprzednio miejscem akcji książki jest Afryka, gdzie autor spędził niemal pół wieku.

Wątki polskie są nieliczne i niezbyt istotne, z wyjątkiem opowiadania „Ojciec Izydor”, którego bohaterem jest postać wzorowana, jak się zdaje, na ojcu Innocencie Bocheńskim. Bohater opowiadania zostaje zaproszony do RPA w charakterze eksperta podczas procesu trzech czarnoskórych, oskarżonych o propagowanie komunizmu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną