Fragment książki "Historia Lisey"

Tłum sunie przez parking tuż za egzekutywą... z jednym wyjątkiem. Blondas nie sunie przez parking. Blondas stoi na parkingu, przy spłachetku ziemi. Parę osób wpada na niego i jest zmuszony jednak się cofnąć, na tę spieczoną suchą ziemię, gdzie około 1991 roku stanie biblioteka Shipmana (o ile można wierzyć przysięgom głównego budowlańca). Potem zaczyna brnąć pod prąd, jego dłonie się rozplatają, dzięki czemu może odepchnąć z drogi dziewczynę po lewej, a potem chłopaka z prawej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną