Fragment książki "Apostoł w podróży służbowej"

 
Fantazje Evansa

I co? Nic. Bez wzruszenia i bez sympatii patrzyłem tępo
na Delfiny w błękitnej farbce morza i na Księcia wśród
lilii. Wszystko to bez głębi, bez powagi i wdzięku,
wyjąwszy małe freski ogrodowe i słynną Paryżankę.
Z Księcia wśród lilii albo z Króla-kapłana zachował się
kawałek łydki, torsu, ramienia i pióropusza. Wszystko
inne było rekonstrukcją, domysłem, fantazją. To tak, jakby
ktoś pomiędzy odnalezione ułomki starożytnego poematu
wpisał słowa własne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną