Fragment książki "Cud"

W domu Klara myła w wannie zapiaszczone włosy. Spłukiwała pianę, zanurzając się pod wodę. Zastanawiała się, czy łatwo się utopić albo dlaczego samobójcy z foliową torebką na głowie nie zrywają jej w ostatniej chwili, gdy włącza się automatyczny pilot instynktu?

Samobójstwo to gwałtowna śmierć, ale dla tych, co zostają - pomyślała. - Przecież samobójca umiera powoli, miesiącami planując finał. Rzadko zdarzają się samobójstwa tak gwałtowne, impulsywne, że nieprzewidziane nawet przez tego, kto je popełni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną