Fragment książki "Średniowieczna gra symboli"

Jak każdy zdrajca, Judasz nie mógł nie być rudy. Stawał się więc rudy na przestrzeni wieków, poczynając od obrazów z końca epoki karolińskiej, a następnie w dwunastowiecznych tekstach. W ten sposób dołączył do niewielkiej grupy słynnych wiarołomców i zdrajców, zgodnie z tradycją średniowieczną przedstawianych z rudą czupryną lub brodą: Kaina, Dalili, Saula, Ganelona, Mordreta i innych.

Zdrada od dawna miała na Zachodzie swoje kolory, a właściwie swój kolor, który sytuuje się w połowie drogi między czerwienią a żółcią, ma swój udział w negatywnym aspekcie jednej i drugiej barwy oraz, łącząc je, zdaje się im nadawać wymiar symboliczny nie podwójny, lecz potęgujący ich właściwości.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną