Fragment książki "Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela 1977–1981"

Efektowne proklamowanie ROPCiO przyniosło mu dość szybko rozgłos. Przyjęta formuła działania pozwalała na jawną działalność, bez wymogu oficjalnej rejestracji. Niemniej pierwszą formą ataku na jego uczestników stały się wezwania sygnatariuszy „Apelu do społeczeństwa polskiego” do poszczególnych urzędów dzielnicowych. Tam perswadowano im, by zaprzestali działalności w stowarzyszeniu Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, gdyż nie zostało ono zalegalizowane. Na ogół składali oni wyjaśnienia, że ROPCiO nie jest stowarzyszeniem i dlatego nie podlega rejestracji, niektórzy decydowali się także na pisanie odwołań.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną