Fragment książki "Omon Ra i inne opowieści"

12

Andrieja obudziły zwykłe poranne hałasy – rozmowy w kolejce do toalety, inne odgłosy zapełnionego ludźmi korytarza, rozpaczliwy dziecięcy płacz za cienką ścianą i gdzieś w pobliżu czyjeś chrapanie. Przez kilka minut próbował walczyć z nadchodzącym dniem, ale wtedy odezwało się radio. Zagrzmiała muzyka – zdawało się, że ktoś wychlustuje ją w eter z jakiegoś olbrzymiego stołówkowego kotła.

– Najważniejsze – powiedział niewidzialny głośnik tuż przy głowie Andrieja – jest to, w jakim nastroju wkraczacie w nowy poranek.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną