Fragment książki "Terrorysta"

Ahmad ma osiemnaście lat. Jest początek kwietnia; znowu zieleń wciska się, nasienie po nasieniu, w szczeliny tego szarego miasta. Spogląda w dół z nowej wysokości i myśli sobie, że niewidocznym w trawie owadom, gdyby miały jego świadomość, wydawałby się Bogiem. Przez ostatni rok urósł osiem centymetrów, do metra osiemdziesięciu dwóch – kolejne niewidzialne materialistyczne siły narzucały mu swą wolę. Nie urośnie już więcej, myśli, ani w tym życiu, ani w następnym. Jeśli jest to następne, szepcze mu do ucha diabeł.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną