Fragment książki "Ciemny las"

SCENA 1

Na scenie stoi kilka, nie więcej niż dziesięć, grubych, masywnych drzew tworzących swoisty labirynt. Drzewa mogą być schematyczne, geometryczne, ale jednak nie płaskie. Pnie mają realnie walcowaty kształt. To miejsce wyrębu. STARY, ŁYSY i MŁODY pracują. Piłują drewniane kłody, przenoszą je, przetaczają w dość wolnym, sennym tempie, ale jednocześnie w regularnym, równym groteskowym rytmie. Nawet gdy każdy z nich robi coś innego, łączy ich to samo tempo, ten sam rytm.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną