Fragment książki "Rozmówki włoskie"

Tycjan
Wenus z Urbino 1538




Lekcja malarstwa


Słyszę już szept tysiąca liści na drzewach. Bardzo głośny szept. Wiatr czesze je palcami. Drgają i wydają ostre dźwięki. Chłód wkrada się w szczeliny między nimi. Zmierzch zapada już we mnie. Zostałam dziś zgwałcona przez dziesiątki anonimowych pragnień. Rozebrana z grubej powłoki moich złudzeń. Niezależność dużo kosztuje.


Zmiksuj pół szklanki soku buraczanego, pół szklanki jogurtu naturalnego, średni burak, mały ogóreczek, cztery rzodkiewki, dodaj łyżeczkę posiekanego koperku lub pietruszki, ząbek czosnku, pieprz i odrobinę soli z moich łez.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną