Fragment książki "Dojczland"

W Stuttgarcie na dworcu stary mężczyzna dał mi kartkę z kalendarza: "Piątek, piąty sierpnia dwa tysiące pięć". Na kartce był cytat z Pierwszej Księgi Samuela: "Zatrzymaj się teraz, bym ci oznajmił słowo Boże". Potem odszedł. Widziałem, jak idzie w głąb dworcowej hali i próbuje obdarowywać następnych. Wysoki, chudy, siwy i powolny wśród spieszącego się tłumu. Niektórzy brali, ale większość omijała go, tak jak omija się tych wszystkich rozdawaczy ulotek o taniej pizzy i wyprzedażach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną