Recenzja książki: Philip Roth, Dziedzictwo. "Prawdziwa historia"

Księga odejścia
Czy człowiek musi umierać?

Philip Roth (ur. 1933 r.), uznawany za najwybitniejszego żyjącego prozaika amerykańskiego, od kilku lat wymieniany jest wśród faworytów do literackiej Nagrody Nobla. Choć noblowscy jurorzy ponownie Rotha pominęli, dla czytelników może to być, paradoksalnie, wiadomość dobra. Laureatom nie udawało się bowiem już po otrzymaniu nagrody napisać dzieł dorównujących temu, co stworzyli wcześniej, a najnowsza książka Rotha wydana w Polsce utwierdza w przekonaniu, że warto jest czekać na następne.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną