Recenzja książki: Zygmunt Haupt, "Baskijski diabeł"

Haust Haupta
Magiczny, narkotyczny urok.

Na czym polega magiczny, narkotyczny urok prozy Zygmunta Haupta? Wiele na ten temat napisali przenikliwi krytycy. Niesłychanie bogaty język, czasem aż ciężki od subtelnie nizanych słów, wymyślnych terminów i archaizmów, punktowany dysonansami, wtrąceniami z mowy potocznej. Niebywała erudycja, pietyzm wobec szczegółu, a z drugiej strony – fantastyczne eksplozje wyobraźni. Obezwładniający rytm frazy. Wszystko to składa się na ten zdumiewający efekt – bezpośredniej obecności, a zarazem ponadczasowej istotności przedmiotów, krajobrazów, osób i zdarzeń, które opisuje.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną